
To kolejny post, tym razem nie poświęcony nam tylko naszej kochanej babci ♥
Myślę, że przeczytacie.. Nie przedłużając...☻♥
Był bardzo świetny dzień, bo oczywiście z Kinią♥ Tak się super bawiłyśmy, że zaczęło się robić ciemno.. To było u babci.. oglądałyśmy filmy na telewizorze, smażyłyśmy popcorn iwgl.
Babcia chciała nam dać kolację gdzieś koło 19:00 nie chciało się nam jeść, no bo to była 7 sami rozumiecie♥ Pokłóciłyśmy się z babcią o kolację, że nie chciałyśmy jeść☻ I ona się już nawet potem nie pytała czy chcemy, bo była zła.. I ogólnie nic nie jadłyśmy tylko słodycze. I gdzieś tak o 22,23 zachciało nam się jeść☻ Żeby nie obudzić babci, skradałyśmy się☻ Ja pilnowałam, a Kinia patrzyła do lodówki co jest i kazała mi mówić ''Sowa"jeśli ktoś będzie szedł ☻ Nikt nie szedł, bo byłyśmy takie ciche☻ I Kinga jedynie co znalazła to andruty, co z tego, że znowu coś słodkiego♥ I zabrałyśmy ich na prawdę dość sporo.. I babcia rano mówi.. A kto zeżarł wszystkie andruty a my że mysz☻ I ogólnie my mamy bardzo dużo takich ataków jedzenia, kiedyś nawet kawałek szynki wzięłyśmy, i było ciemno ja na coś stanęłam, i myślałam, że to jeż☻ Kinia mi uwierzyła, bo też tak uważała, nie chciałyśmy zaświecać światła, żeby nie robić hałasu i rano się okazało, że to
♥



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz