Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 28 lutego 2016

Hejka \infty
Tu Paulina  ◕‿◕
Dziś napiszę o dawnej historii, która była bardzo śmieszna i też bardzo straszna 
Wiem, że powinnam napisać może to co było np. wczoraj, ale akurat chcę zacząć od czegoś co może Was bardziej do nas zachęcić
Myślę, że zostaniecie z nami do końca i będziecie śledzić nasze dalsze losy 
Otóż stało się to tak:
Pewnego wieczoru jak byłyśmy z Kinią jeszcze małe, wyszłyśmy na dwór.. gdy do naszego kuzyna Marka przyjechali koledzy (Mateusz, Rafał oraz jakiś chłopak, który nie wiem jak ma na imię) niczego nie świadome, że oni tam są poszłyśmy... Bardzo się stresowałyśmy i śmiałyśmy się ogólnie z wszystkiego  ◕‿◕ Śledziłyśmy ich bo bardzo lubiłyśmy się bawić w "Super Agentki,, robiłyśmy im zdjęcia, nagrywałyśmy ich dosłownie wszystko co było możliwe  Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ gdy się już zorientowali, że my tam jesteśmy śmiali się i udawali, że nie widzą...
Potem Mateusz gdzieś pojechał i Marek, Rafał i kazali nam powiedzieć Mateuszowi jak przyjedzie, że są w garażu na dole, schowali się gdzieś w krzaki bo usłyszeli crossa a my się tak stresowałyśmy, że nawet nie wiedziałyśmy co powiedzieć.. No może ja trochę mniej, Kinga więcej.. Mateusz przyjechał i się nas spytał gdzie są chłopcy, obie powiedziałyśmy co innego, oczywiście ja powiedziałam dobrze, tylko Kinga coś pomyliła i powiedziała, że są w warsztacie...❤‿❤ Wszyscy się zaczynamy śmiać, i oni wychodzą i na nas krzyczeli, wyłącznie Marek, że źle powiedziałyśmy, ale i tak my na to nie zwracałyśmy uwagi bo to było dość głupie i śmieszne ✿ ❀ Potem Marek zauważył tylko mnie i mnie tam do nich zaciągnął siłą ja nie chciałam Kinga próbowała mi pomóc ale wyłącznie się śmiała...♣ Bo Kinga jest taka gdy np. mnie zobaczy ranną najpierw się śmieje a potem ratuje♣ ♥Następnie wszyscy się rozdzielamy oni idą w swoją stronę a my w swoją, ale oczywiście ich nadal śledziłyśmy⏠⏝⏠ Ja nie dosłyszałam a Kinga tak no i usłyszała, że Mateusz chyba powiedział tak: cytuje: ,,Ej wystraszmy dziewczyny powiemy im Bu i się wystraszą'' Zapewne chcieli się nas pozbyć⏠⏝⏠ A my takie odważne, że się im nie damy i że nie damy się zastraszyć i nas w końcu nie wystraszyli nikt nie wie czemu ♣ ♥ Potem babcia woła nas do domu my wchodzimy w /załamkę  poszłyśmy i ich śledziłyśmy za okna a oni się huśtali na huśtawce i ja nie celowo wypchnęłam Kinie i wleciała na drzewo a Mateusz ją wciągną do góry oczywiście jak krzyczała na mnie ale to nic♣ ♥ No i to chyba by było na tyle.. Myślę, że spodobała się wam nasza historia i obiecujemy będzie tego więcej ♥/Paulina♥


Brak komentarzy: