
Pewnie się, zastanawiacie dlaczego na samym początku posta wpisuje znak nieskończoności, otóż dlatego że u nas z Kinią nie ma rzeczy niemożliwych, i damy radę w każdych sytuacjach 🎉
⛄ Historia: Zima ⛄
Pewnego, dnia z Kinią chciałyśmy wyjść na dwór, ponieważ był śnieg a my kochamy śnieg⛄🎅 Nie miałyśmy sanek, bo byłyśmy u babci ( Z resztą w domu, też nie posiadałyśmy) I wychodziłyśmy na takie wzgórze, i ja się przewróciłam, i zjechałam w dół przepaści, okazało się, że to jest taka zjeżdżalnia, ze śniegu, którą odkryłam, potem z niej zjeżdżałyśmy razem i było tak mega fajnie 💙 i teraz, no może nie co zimę, z niej zjeżdżamy, o ile jest śnieg ⛄ Potem, Marek do nas przyszedł z nartami, bo usłyszał krzyki ⛄ Ale to były oczywiście krzyki radości ⛄ I oczywiście też zjechał, potem został na dole, i my go nie zobaczyłyśmy zjechałyśmy a on nas pociągnął za nogi i nas rzucał śnieżkami ⛄ Albo też, zbudowałyśmy iglo, ciężko się napracowałyśmy, poszłyśmy na chwilę odpoczynku, potem znowu wzięłyśmy, się do pracy, a tu igla nie ma, ponieważ wielmożny Marek nam go zepsuł ⛄ Jeśli nie wiecie kto to Marek: ---> Marek to nasz kuzyn, chodzi do 2 liceum ⛄
No i to już by było na tyle, myślę, że spodobała się historia, czekajcie na więcej ⛄ Do zobaczenia ⛄/Angel ♥
A taka rada na przyszłość: MONSTER PUCZ WYRAŻA WIĘCEJ NIŻ TYSIĄC SŁÓW♥

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz