Łączna liczba wyświetleń

sobota, 12 marca 2016

Hejka \infty
Pewnie się, zastanawiacie dlaczego na samym początku posta wpisuje znak nieskończoności, otóż dlatego że u nas z Kinią nie ma rzeczy niemożliwych, i damy radę w każdych sytuacjach 🎉

                                                           Historia: Zima 

Pewnego, dnia z Kinią chciałyśmy wyjść na dwór, ponieważ był śnieg a my kochamy śnieg🎅 Nie miałyśmy sanek, bo byłyśmy u babci ( Z resztą w domu, też nie posiadałyśmy) I wychodziłyśmy na takie wzgórze, i ja się przewróciłam, i zjechałam w dół przepaści, okazało się, że to jest taka zjeżdżalnia, ze śniegu, którą odkryłam, potem z niej zjeżdżałyśmy razem i było tak mega fajnie 💙 i teraz, no może nie co zimę, z niej zjeżdżamy, o ile jest śnieg  ⛄ Potem, Marek do nas przyszedł z nartami, bo usłyszał krzyki ⛄ Ale to były oczywiście krzyki radości  I oczywiście też zjechał, potem został na dole, i my go nie zobaczyłyśmy zjechałyśmy a on nas pociągnął za nogi i nas rzucał śnieżkami  Albo też, zbudowałyśmy iglo, ciężko się napracowałyśmy, poszłyśmy na chwilę odpoczynku, potem znowu wzięłyśmy, się do pracy, a tu igla nie ma, ponieważ wielmożny Marek nam go zepsuł  ⛄ Jeśli nie wiecie kto to Marek: ---> Marek to nasz kuzyn, chodzi do 2 liceum ⛄ 
No i to już by było na tyle, myślę, że spodobała się historia, czekajcie na więcej ⛄ Do zobaczenia ⛄/Angel  ♥
A taka rada na przyszłość: MONSTER PUCZ WYRAŻA WIĘCEJ NIŻ TYSIĄC SŁÓW♥


Brak komentarzy: